Kolacja wigilijna w rodzinnym gronie, uroczysty obiad w restauracji czy posiłek spożywany po powrocie z pasterki? Zwyczaje świąteczne praktykowane w poszczególnych europejskich krajach, zazwyczaj różnią się od siebie, wszystkie jednak powinny przypominać przede wszystkim o wartościach płynących ze świąt Bożego Narodzenia.
Oferta na rynku jest bogata, ale siostry pasterki mają za sobą tradycję i renomę. Opłatki wigilijne wypiekają od niemal stu lat, w domu, który pamięta jeszcze założycielkę zgromadzenia − bł. Marię Karłowską, i zgodnie z jej modlitewną recepturą.
Europa może wspólnie świętować Boże Narodzenie, ale według najnowszych danych z badania zleconego przez AliExpress, sposób świętowania różni się diametralnie. We Francji połowa badanych stawia na elegancję, a 38% wybiera luźniejsze stylizacje. W Niemczech ponad 40% świętuje „na luzie”, a podobny odsetek ubiera się odświętnie. Największy rozdźwięk widać jednak w dekoracjach: 70% Francuzów ozdabia domy błyszczącymi łańcuchami, podczas gdy w Niemczech preferuje je zaledwie 28%. Hiszpanie kochają światełka (64%), a Polacy najchętniej stawiają na te kolorowe (55%). Włosi pozostają jedynymi, u których wyraźnie dominują sztuczne choinki (48%). A nad wszystkimi tymi różnicami góruje jedno pokolenie - osoby 80+, które łamią niemal każdą obowiązującą świąteczną zasadę i celebrują święta na własnych warunkach. Europa może przeżywać ten sam okres w kalendarzu - ale z pewnością nie te same święta.
Pogrzeb jest jednym z najważniejszych rytuałów przejścia w życiu człowieka, który od wieków towarzyszy ludzkości. Jest to czas pożegnania zmarłego, refleksji nad życiem i śmiercią oraz okazja do wyrażenia żalu i wsparcia dla rodziny zmarłego. W różnych kulturach i religiach na całym świecie pogrzeby przybierają różne formy, od tradycyjnych ceremonii religijnych po nowoczesne i świeckie obrzędy. W Polsce, podobnie jak w wielu innych krajach, pogrzeby są głęboko zakorzenione w tradycji i kulturze, a ich organizacja często wymaga współpracy z profesjonalnymi usługami pogrzebowymi.
Co roku Caritas rozprowadza ok. 3 mln świec. W tym roku Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom – największa akcja Caritasu – ma wyjątkowy, bo jubileuszowy charakter. Odbędzie się już po raz dwudziesty.
Przed nami święta Bożego Narodzenia. Tyle razy je przeżywaliśmy, a przecież zawsze czekamy na nie z radością i nadzieją.
Niekiedy słowa wypowiedziane mimochodem czy zdarzenia w gruncie rzeczy niewiele znaczące zapadają nam tak głęboko w pamięć, że chętnie do nich wracamy i znajdujemy w nich jakąś nieustającą inspirację dla własnego życia.
Hip-hop nie dał się zamknąć na klatce schodowej brzydkiego bloku. I dobrze, bo jest fascynującą kulturą, jest stylem i artyzmem. Bo dobry hip-hop nie jest zły.
Po Wielkim Piątku Wielka Sobota jest dniem ciszy, refleksji i modlitwy w oczekiwaniu na cud Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. To także dzień bogaty w wiele tradycji.
Są w życiu takie zdarzenia czy rozmowy, które zapadają nam głęboko w pamięć. Mogą być nawet bardzo prozaiczne, niewiele znaczące, a jednak zostawiają pewien ślad, dobre wspomnienie, budzą szacunek, który pozostaje na zawsze.
Życia we dwoje trzeba się nauczyć. Pomimo własnych niedoskonałości, pojawiających się przeszkód i trudności, warto od siebie wymagać. Szczęście w małżeństwie nie pojawia się bowiem samo, musimy na nie zapracować.
Wydawać by się mogło, że św. Jan Maria Vianney to święty nie na nasze czasy. Nie lubił muzyki, potępiał tańce i kazał zakrywać dekolty damom na starych obrazach. W dodatku krzyczał z ambony na wiernych i pościł tak uparcie, że niszczył swoje zdrowie
W przedświątecznym zamieszaniu bardzo łatwo można o czymś zapomnieć. W pośpiechu układamy listę potraw na stół wigilijny i szukamy tradycyjnych przepisów, robimy zakupy, zgodnie ze wskazaniami zawartymi w bożonarodzeniowych reklamach. Jeśli siły i czasu wystarczy, idziemy do kościoła, aby wziąć udział w adwentowych rekolekcjach i koniecznie wyspowiadać się przed Pasterką.
Czy na wsi budowa kolejnego odcinka nowej drogi jest najważniejsza? Okazuje się, że niekoniecznie. Dla dobra wszystkich równie ważne jest pielęgnowanie wartości obecnych na polskiej wsi.
Kiedy cały dom pachniał już na dobre choinką, Profesor wyciągał piękną obrotową szopkę, którą przywiózł niegdyś z koncertów w Niemczech, zapalał świeczki i to był sygnał, że u Stuligroszów naprawdę zaczęły się święta.