Choć dzień ślubu powinien symbolizować piękny początek wspólnego życia, staje się on dla niektórych młodożeńców początkiem finansowych rozczarowań. Koszt przyjęcia na 100 osób sięga średnio 100 tys. zł, a jego organizacja to dla młodej pary coraz większe wyzwanie. Huczne wesela od zawsze były domeną Polaków, ale czy nasze portfele są w stanie je jeszcze udźwignąć?
Wraz z nadejściem wiosny rozpoczyna się w Polsce sezon uroczystości rodzinnych - wesel, komunii czy chrzcin - który dla wielu osób stanowi spore wyzwanie finansowe. Aż 4 na 5 Polaków w tym okresie musi zmierzyć się z dodatkowymi, „imprezowymi” wydatkami[1], których skala potrafi przyprawić o przysłowiowy ból głowy. Udział w weselu, uwzględniający m.in. dojazd, strój i prezent, może dziś kosztować od około 2000 zł wzwyż. Nic więc dziwnego, że blisko 40 proc. ankietowanych deklaruje, że z powodów finansowych byłoby skłonnych odmówić uczestnictwa w uroczystości[2]. Jak więc przygotować domowy budżet na tak duże obciążenie, by kwestie finansowe nie zmusiły nas do rezygnacji z ważnych wydarzeń?
Kto organizował wesele, ten wie, że nie jest to mały wydatek, jeżeli chce się spełnić ambicje (swoje i rodziny!) o pięknej i nieskromnej uroczystości. A rekordowo wysoka inflacja nie ułatwia zadania. Wedding plannerzy szacują, że koszt zorganizowania wesela w tzw. w średnim standardzie na 100 gości w ciągu 2 ostatnich lat wzrósł o przeszło 30%. Jeżeli chodzi o Warszawę, koszt przygotowania takiej uroczystości kosztuje średnio 75 tys. zł[1]. Niektórzy, by zrealizować marzenie o ślubie jak z bajki, zaciągają jedno, a nierzadko kilka zobowiązań.
Data ślubu wybrana, tak samo jak miejsce zorganizowania ceremonii. Kreacje dla Pani Młodej i Pana Młodego się szyją. Ustalona została nawet lista weselnych gości. Przyszli małżonkowie stoją przed podjęciem jeszcze jednej istotnej decyzji – czy podpisać intercyzę? W polskim społeczeństwie to nadal temat tabu, bo jak tu jeszcze przed ślubem rozmyślać o tym, co będzie, gdy związek się kończy (!) – do tego wątku głównie, niesłusznie sprowadzony jest temat intercyzy.
Okres letni to czas wesel. Ich organizacja nie jest jednak tania. Według jednej z agencji ślubnych statystyczna para młoda na organizację przyjęcia dla 100 osób w 2024 roku wyda średnio od 85 do 100 tysięcy złotych! Dla wielu osób taki wydatek może wykraczać poza ich codzienny budżet. Ekspertka Intrum postanowiła przyjrzeć się co się na te koszty składa i czy da się je zmniejszyć. Odpowiedź – da się, ale wymaga to pewnego zaangażowania, o którym mowa w poniższym materiale.
Sezon ślubny w pełni: letnie miesiące sprzyjają nowożeńcom dzięki lepszej pogodzie i możliwości organizacji przyjęcia na powietrzu.
Propozycje zmian w systemie emerytalnym zaproponowane przez rząd tak naprawdę prowadzą do demontażu OFE. Demontażu, który może dać pozorny, bo krótkotrwały spokój. Ale tylko rządzącym, bo przyszłym emerytom jak zwykle serwuje się niepewność.
Natalka i Sonia. To historie dwóch wojowniczek, które tak bardzo mocno łączy jedno – z serca wypowiedziane przez rodziców „dziękuję”.
Szansa dla emerytów na dodatkowe pieniądze do lichej emerytury? A może w końcu alternatywa dla otwartych funduszów inwestycyjnych? Czy jednak czysty zysk dla komercyjnych banków? Czym tak naprawdę będzie odwrócona hipoteka?
„Caritas in veritate” (Miłość w prawdzie) to prawdopodobnie pierwsza w historii encyklika pisana przez papieża niemalże „lajf” – na żywo, z uwzględnieniem zmieniających się z dnia na dzień uwarunkowań międzynarodowych.
Najczęściej mówi się o damskich bokserach. Nierzadko jednak to również kobiety potrafią uderzyć nie mniej boleśnie, choć w białych rękawiczkach. Mimo że przemoc jest obecna w niektórych domach i na ulicach, nie możemy się na nią godzić.
Berlin – nazywany „współczesną Sodomą i Gomorą”; miasto ateistów i dekadenckich uciech, rządzone przez zdeklarowanego homoseksualistę. Mówiąc wprost: idealne miejsce do głoszenia Dobrej Nowiny.
Księża i siostry zakonne, wbrew temu co się mówi, płacą podatki. Rocznie z ich tytułu wpływa do budżetu państwa ponad 100 milionów złotych. Znaczna część z nich płaci też pełną składkę emerytalną.