O pięknie i trudzie relacji ojciec – syn z Jackiem Federowiczem, psychologiem rozmawia s. Ines Krawczyk MChR
Niedofinansowana, zbiurokratyzowana, często pozbawiona znaku jakości. Miejsce pracy sfrustrowanych nauczycieli i kuźnia przyszłych pokoleń prawników, mechaników i polityków, którzy – bez względu na zainteresowania – uczą się zarówno o pantofel
Czy chcecie przyjąć i po katolicku wychować potomstwo, którym was Bóg obdarzy? Czym jednak jest owo katolickie wychowanie dzieci? Czy nie jest czasem tak, że odpowiadamy „chcemy”, ale nie wiemy jak?
Św. Franciszek Salezy mawiał, że „prawdziwy chrześcijanin jest najweselszym człowiekiem ze wszystkich”. Czy bez wahania można to samo powiedzieć o pracownikach Watykanu, z papieżem na czele?
Fundacja „Wiatrak” z Bydgoszczy zaprasza do wsparcia budowy żywego pomnika bł. Jana Pawła II.
Ekonomiści obliczyli, że wychowanie i wykształcenie trojga dzieci kosztuje rodziców nawet milion złotych.
To być może najbardziej demokratyczne miejsce świata, a jednocześnie miejsce najbardziej uczące pokory. Obok siebie stają i biorą się za ręce starszy i młodzi, kobiety i mężczyźni, psia fryzjerka, bezdomny i doktor medycyny.
Jak co roku, 8 marca polskie feministki uczciły „manifami”. Demonstracje tym razem pod hasłem: „Dość wyzysku. Wymawiamy służbę” przeszły ulicami kilku polskich miast.
Chyba nie da się mówić o Janie Pawle bez emocji. Jednak by pamięć o nim przetrwała, trzeba to robić profesjonalnie. Da się? Da.
Ogrzanie wszelkich obiektów sakralnych jest nie lada problemem. Zarówno te wiekowe jak i współcześnie budowane, charakteryzuje wielka powierzchnia oraz ogromna rozczłonkowana kubatura, nawy główne często mają wysokość wielu pięter a duże kościoły posiadają kilka czynnych wejść...
Z ojcem Tadeuszem Rydzykiem CSsR, założycielem i dyrektorem Radia Maryja, z okazji 20-lecia powstania rozgłośni
Zaniepokojeni brzydotą współczesnej sztuki sakralnej włoscy intelektualiści napisali list otwarty do Benedykta XVI. Architektoniczne koszmary powstają nie tylko we Włoszech, to problem sztuki współczesnej, która chce desakralizować przestrzeń.
Nerwy napięte wciąż do granic możliwości. Strach i bezsilność: Czy wróci pijany? Jak się zachowa? Wstyd, bo co pomyślą sobie inni? Taka jest codzienność rodziny alkoholika. Ale tak wcale nie musi być, naprawdę.
Zobaczyć swoje dziecko, z którym trzeba zacząć się żegnać, zanim się jeszcze narodzi. Być z nim, chociaż przez krótki czas... Dobrze, że jest takie miejsce, które pomaga rodzicom znaleźć na to siły.
Na pewno pamiętacie czasy narzeczeństwa - długie spacery, romantyczne kolacje, rozmowy... Momenty pełne emocjonalnej bliskości, budujące fundament relacji małżeńskiej.