google

    dewocjonalia, szaty liturgiczne, ogrzewanie kościoła

    Kursy walut 14.10.2019
    1 USD
    3.8958
    -0.0187
    1 EUR
    4.2969
    -0.0128
    1 CHF
    3.9104
    -0.0088
    1 GBP
    4.8998
    0.0069
    1 RUB
    0.0606
    -0.0004
    Newsletter
    Otrzymuj wiadomości o nowościach w branży
    Podaj imię i nazwisko:
    Twój adres email:
     
    Zobacz na mapie
    Chcę dodać:
    W zasięgu km

    • Ksiądz sierot i chuliganów

    W oratorium ks. Bosko były nie tylko stół i łóżko, ale i kaplica z ołtarzem, klasy szkolne i warsztaty, boisko sportowe. Oratorium było jednocześnie „domem, parafią, szkołą i podwórkiem”.

    Ks. Marek Chmielewski SDB

    Listopadowa mgła spowiła niewielki dworzec kolejowy w Carmagnola w Piemoncie. Podróżni schowali się w poczekalni. Pod okapem budynku przechadzał się ksiądz. Nie wystraszyło go zimno, wilgoć i głosy rozwydrzonych wyrostków, którzy grupą wtoczyli się na peron. Jeden z nich z zawadiacką miną stanął przed duchownym. „Kim ksiądz jest? To jest mój teren. Ja tu rządzę. Nie boi się ksiądz mnie?” Kiedy pytany otworzył usta, aby odpowiedzieć, z mgły wynurzył się buchający parą pociąg. Rozległ się potężny gwizd lokomotywy. Ksiądz wsunął w dłoń chłopca medalik z wizerunkiem Maryi Wspomożycielki i stając na stopniu wagonu, powiedział: „Niech twój wikary napisze mi kilka słów o tobie. Zapraszam cię do siebie”. Po kilku dniach ksiądz czytał list wikariusza z Carmagnola. „Drogi Księże! Na stacji spotkał Ksiądz Michała Magone, lat trzynaście. Jego ojciec nie żyje, a mama ciężko pracuje, aby utrzymać pięcioro dzieci. Michał jest bardzo zdolny, ale rzucił szkołę, wałęsa się po ulicach. Był zatrzymywany przez policję. Jeśli Ksiądz sobie życzy, poślemy go do Oratorium.” Po tygodniu Michał był w Turynie. Po dwóch latach umierał w opinii świętości (1845–1859).

    Kim był ksiądz, który w przeciwieństwie do wielu dorosłych nie bał się młodocianych chuliganów i którego po wręczonym medaliku był w stanie rozpoznać każdy piemoncki wikary? Michał miał szczęście. Na stacji w rodzinnej miejscowości spotkał ks. Jana Bosko, który w Turynie, w założonym przez siebie oratorium, gromadził biednych, opuszczonych i potrzebujących chłopców. W drugiej połowie XIX w. jego sława sięgała daleko poza Włochy, a jego biografie, w tym także po polsku, ukazywały się na kilka lat przed śmiercią. 16 sierpnia obchodzimy 200-lecie jego urodzin.

    Bóg kocha młodzież

    Oratorium ks. Bosko, do którego trafił Michał, to nie był taki sobie sierociniec czy przytułek. Ks. Bosko nie stworzył tej instytucji. Istniała na długo przed jego pojawieniem się. On nadał mu nowego ducha. Założył swoje oratorium nie dlatego, że po ulicach Turynu chodzili bezdomni chłopcy, głodne sieroty, pozbawione rodziny i dachu nad głową. Nie powodowały nim także względy bezpieczeństwa publicznego, którego nieustannym zagrożeniem były bezdomne dzieci i młodzież. Ks. Bosko założył je, ponieważ „Bóg kocha młodzież”. W „Regulaminie” oratorium z 1854 r. w kilku zdaniach wyjaśnił, czym się kieruje: „Aby dzieci Boże rozproszone po świecie zgromadzić w jedno. Taka była misja Syna Bożego. Te słowa świętej Ewangelii odnoszą się dziś do młodzieży. On jest najdelikatniejszą cząstką ludzkiej społeczności. Na niej zbudujemy naszą przyszłość. Młodzież sama z siebie nie jest zła. Potrzebuje z dobrocią wyciągniętej ręki (wychowanie), która ochroni ją przed złem. Misja Syna Bożego musi być dziś kontynuowana! Trzeba zbierać w jedno młodych ludzi! Jak to zrobić? Otworzyć oratorium”. Wszystko jest jasne: ks. Bosko powołał do życia oratorium, aby Chrystus mógł dalej działać. On sam czuł się narzędziem w ręku Boga i tak rozumiał swoje zaangażowanie w wychowanie. On wychowywał, aby doprowadzić młodych do spotkania z Bogiem, a w konsekwencji do zbawienia. „Daj mi dusze, o resztę nie dbam” – brzmiało motto jego działania.

    Myliłby się jednak ten, kto uważałby, że ks. Bosko w oratorium jedynie rozdawał chleb, przydzielał łóżko, kazał się modlić. On chciał wychować swoich chłopców na „dobrych chrześcijan i uczciwych obywateli”, zapewnić im wychowanie integralne. Jego „chrześcijanin” to człowiek wierny Chrystusowi i Ewangelii, wierny tradycji, zatroskany o Kościół i przejęty zbawieniem siebie i swoich najbliższych. Jako „uczciwy obywatel” jest on jednocześnie otwarty na znaki czasu, uczy się i przygotowuje do założenia rodziny, podjęcia pracy zawodowej, utrzymania i wychowania dzieci. To człowiek kompetentny, gotowy do podjęcia różnych ról w społeczeństwie. To dlatego w oratorium ks. Bosko były nie tylko stół i łóżko, ale i kaplica z ołtarzem, klasy szkolne i warsztaty, boisko sportowe. Oratorium było jednocześnie „domem, parafią, szkołą i podwórkiem”.

    Rozum, religia, miłość

    Życie w oratorium oparte było na zasadach systemu, który on sam nazywał prewencyjnym. W broszurze O wychowaniu młodzieży podkreślał, że ludzkość od zawsze znała dwa systemy wychowania: represyjny i prewencyjny. Ten pierwszy jest typowy dla koszarów wojskowych. Drugi jest właściwy rodzinie.

    Według ks. Bosko system prewencyjny opiera się na „rozumie, religii i miłości”. Rozum oznacza przede wszystkim poznanie wychowanka i postawienie mu wymagań. Kiedy chłopiec po raz pierwszy stawał w drzwiach oratorium, ks. Bosko chciał wiedzieć o nim wszystko. Jak się nazywa, ile ma lat, co z jego rodzicami i rodziną, z czego żyje, gdzie ostatnio przebywał, czy był karany, jak się uczył, czy był u spowiedzi i u komunii, co umie i co lubi robić, co mu się podoba? Potem ks. Bosko starał się zaznajomić chłopca z zasadami życia w oratorium, z jego duchem. Chłopiec powinien wiedzieć, jak tu się żyje. Stąd potrzeba regulaminów. Nie po to, aby wychowanka dyscyplinować i karać, ale aby sobie umiał poradzić, aby wiedział co i jak robić.

    Źródło:
    Przewodnik Katolicki
    Artykuł został dodany przez firmę

    Drukarnia i Księgarnia Św. Wojciecha Sp. z o.o. (Wydawnictwo Święty Wojciech)

    Wydawnictwo Święty Wojciech (Drukarnia i Księgarnia Św. Wojciecha Sp. z o.o.) działa od 1895 roku. Wydaje Pismo Święte, modlitewniki, książki o wierze i duchowości, słowniki, poradniki, albumy, książki dla dzieci i młodzieży, podręczniki do nauki religii

    » Zapoznaj się z ofertą firmy
    Aby w pełni wykorzystać funkcjonalność portalu
    wymień swoją przeglądarkę na nowszą wersję.